Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 156 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Blog bierze udział w konkursie na BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Zdjęcia w galeriach.


ALARM!!!!!

niedziela, 17 października 2010 0:15
Nie tylko odchudzanie się

     Alarm !!!!  - tak moja pani doktor określiła  stan zdrowia piszącego te słowa. Poziom cholesterolu - górna granica dopuszczalności, poziom trójglicerydów przekroczony  o 100% z naddatkiem. Krew,  jak gęsta śmietana, może w każdej chwili zrobić paskudne rzeczy w tętnicach.
     Wakacyjny, tamujący oddech ponad 15-minutowy  ból w okolicach serca był sygnałem ostrzegawczym. Już wtedy, w szpitalnej izbie przyjęć młody lekarz, na wieść, że badania krwi robiłem dość dawno ( trzy lata temu), złośliwie pogratulował mi "wytrwałości i pewności siebie". Badanie EKG nie wykazało stanu zawałowego, ale wiedziałem, że nie jest dobrze
      Od tego czasu minęło dwa i pół miesiąca. Zacząłem stosować dietę- cud,  polegającą na codziennym kontakcie z łopatą,  rowerowych wyjazdach do pasieki, marszach do dentysty na drugi koniec miasta - jednym słowem , uznałem, że powinienem przebywać w nieustannym ruchu na świeżym powietrzu.  Z głodówki zrezygnowałem, bo przecież tyle pracy fizycznej przede mną na działce, w pasiece i w domu, a zatem, muszę mieć sporo sił.  Jadłem więc  normalnie , tyle, że w nieco mniejszych ilościach . Efekty  widoczne:  ważę 5 kg mniej, ruszam się żwawiej, nie męczy mnie sznurowanie butów, skończyły sie dolegliwości gastryczne - jednym słowem - wracam do starej formy sprzed kilkunastu lat. Jedno tylko nie zmieniło się - skłonność do słodyczy: raz na dwa tygodnie muszę sobie zafundować hałwę i delektować się jej smakiem, wspominając czasy z dzieciństwa, gdy była ona rarytasem przywożonym przez ojca dwa razy w roku i gdy biliśmy się z braćmi o najmniejszą kruszynę.  Oczywiście, teraz, po skonsumowaniu hałwy, rezygnowałem z innego posiłku i praktycznie nie miała ona wpływu na moją wagę.
    A jednak miała wpływ  - jak przypuszczam - na coś innego, czego zważyć się nie da, mianowicie, na moją "chemię". Do pójścia na badania lekarskie skłonił mnie szum, a właściwie dzwonienie w uszach i drętwienie rąk. Ten szum pojawił sie jeszcze podczas internowania, ale drętwienie obu dłoni zaledwie od kilku lat. Początkowo myślałem, że to od łopaty ( skopałem całą swoją działkę  a także teren obok pasieki), bowiem towarzyszy temu drętwieniu paskudny ból mięśnia  prawej dłoni. No i teraz  częściowo już znamy przyczynę tych dolegliwość. Resztę będę znał po prześwietleniu szyi. Nie mniej jednak, moja małżonka nrzuciła mi reżym spożywania posiłków, eliminując masło i inne tłuszcze, wędliny oraz  słodycze. Dziś trafiłem w internecie na stronę poświęconą temu, jakich produktów i dlaczego nie można ze sobą łączyć. Bogatszy o doświadczenia i wiedzę o sobie samym,  chudszy o 5 kg, postanowilem nie skracać swojego życia.
   Jeżeli  piszę o tych fatalnych wynikach badań swojego zdrowia, to nie w celu wywoływania współczucia. Chodzi mi bardziej o tych moich blogowych przyjaciół i wszystkich mnie odwiedzających, którzy mają podobne problemy. Chcę im ównież pomóc zrozumieć, że życie jest piękne, zwłaszcza, gdy ma się dla kogo żyć. Zatem, starajmy się sami tak pokierować własnym postępowaniem, aby tego życia przynajmniej nie skracać. W znacznej mierze nasze zdrowie, nasze życie leży w naszych rękach. Pozdrawiam wszystkich serdecznie, Tomasz

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (33) | dodaj komentarz

Czas strachu, łez i nadziei (cz.II)

sobota, 09 października 2010 0:59
 

                                                                          XIII.

                           TW „JANEK" MELDUJE

       TW.„Janek"-„Czernik", czyli Adam Sokół był bardzo gorliwy w agenturalnej działalności. Nie miał żadnych skrupułów moralnych, gdy rozpracowywał dla SB swych kolegów, a jednocześnie, podczas Mszy św. za Ojczyznę, wraz z nimi przyjmował Eucharystię. Dziś kojarzę to z pocałunkiem Judasza. Jest wiele jego meldunków świadczących o wyjątkowej podłości tego człowieka. Oto jeden z nich (przytaczam na podstawie rękopisu, w którym wykropkowane miejsca oznaczają zamazane przez pracownika IPN-u nazwiska osób, z zachowaniem oryginalnej pisowni).

                        Informacja

   Po ostatnich zatrzymaniach i przeszukaniach  Zarząd Jarosławskiej „Solidarności" w osobach: ............................ T. Petry..........................  ...                                                                                                                         Ryszard Bugryn jest mocno zdenerwowany. Są przekonani, że w każdej chwili mogą być aresztowani. Uradzili - słowa ............ -  że Kazimierzowi............ należy obecnie dać trochę luzu. Jest on obstawiony przez S.B. ze wszystkich stron, a ponadto jest obecnie naprawdę chory. Jest załamany psychicznie. Role koordynatora przyjął na siebie ............. T. Petry zajmuje się organizacją kontaktów z centralą, naborem dla podziemia młodzieży. Domena propagandy leży w gestii ................. Obowiązkiem.............. jest koordynowanie współpracy pomiędzy „Solidarnością" miasta i wiejską. Oczywiście , głównymi opiekunami podziemia jest kler w osobach: ...............proboszcz z Jodłówki i ..............przeor OO Dominikanów (ks. Kazimierz Wójcikowski i o. Bogusław Golak - przyp. T. Petry). Na dowód, że tak jest, przytaczam następujące fakty. ...............zastrzegł sobie, by działacze chłopscy kontaktowali się ze względów bezpieczeństwa własnego tylko z ..................(ks. Wójcikowskim - przyp. T.P.) lub z Dziekanem ( ks. Bronisławem Filą - przyp. T.P.). Dziekan w czasie rozmowy ze mną polecił, abym nie podejrzewał o współpracę z S.B. lekarza ............., a ponadto w chwili szaleńczych nalotów S.B. powinienem odstąpić od werbowania nowych kandydatów  do podziemia.

   A oto jeszcze inny dowód  na związek pomiędzy podziemiem „Solidarności" a wymienionymi księżmi. Ponieważ wyczuwałem, że ja znajduję się w kręgu podejrzanych o współpracę z S.B., postanowiłem udać się do spowiedzi. W odstępie paru dni spowiadałem się u ks. ................ i przeora OO Dominikanów. Każdemu z nich opowiadałem bajeczkę, jak to ja  kocham „naprawdę naszą ojczyznę, za którą oddałbym  nawet życie", a mimo wszystko są ludzie, którzy podejrzewają o zdradę. W tej sytuacji jestem załamany na duchu jako, że podejrzewa się mnie  bezpodstawnie. W dniu 6. 06.1983 r. ( poniedziałek) wcześnie rano przyjechał do mnie .............. (Gajewski- przyp. T.P.). Rozmawiał ze mną pojednawczo. Klepiąc po ramieniu stwierdził .... Nie gniewaj się stary, musimy szukać zdrajcy.... Zauważyłem, że zna treść mej spowiedzi. Nie wiem tylko, który z duchownych polecił mnie przeprosić. W miesiącu kwietniu, rozmawiając o potrzebach propagandowych w środowisku chłopskim powiedziałem, że mogę postarać się o papier i farbę drukarską jeśli była by taka potrzeba. W dniu 6.06. b. r. ( Zygmunt Wołoszyn- przyp. T. P.) powrócił do tej rozmowy. Zapytał , z jakich źródeł uzyskam  farbę i papier. Odpowiedziałem, że i ja potrafię organizacyjnie myśleć. Zresztą, ja nie pytam skąd wy bierzecie ulotki. Słysząc to, Wołoszyn odparł ... masz racje stary, ale słuchaj, nie potrzeba nam pomocy, ponieważ  mamy  dobry papier i prawdziwa farbę drukarską ... Z wypowiedzi tej wynika wniosek, że  ................. zna  całość sprawy związanej z produkcją ulotek.

     W dniu 10.06. 1983 r. prosił mnie .............. abym pomógł mu przenieść ciężką skrzynię  z nowego mieszkania    w inne miejsce. Dodał, że sprawa jest dyskretna i dlatego może skorzystać  z pomocy tylko ludzi zaufanych. Obiecałem mu pomóc. W dniu 12.06. b.r. ............. Poinformował mnie, że już nie muszę iść do Mikołowicza, ponieważ skrzynię pomogli mu przenieść synowie Stopyry zam. w Tuczempach. Nie wspomniał, co owa skrzynia zawierała oraz kiedy ją przemieścili. Otrzymałem polecenie od ........ .... , abym nie kontaktował się do działania z Zemanami, ponieważ są to ludzie nie zahartowani.

                           

  

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Nowy blooczek pod wpisami Blog bierze udział w konkursie BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  94 567  

Słownik internetowy

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymian...

więcej...

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymiany poglądów, tudzież doświadczeń w prezentowanych tematach. Mam już bagaż doświadczeń zyciowych, a jako świeżo emerytowany nauczyciel między pięćdiesiątką a sześćdziesiątką,czuję sie jeszcze potrzebny. Jestem już dziadkiem, choć na takiego nie wyglądam.Zajmuję się pszczelarzeniem , malowaniem , teatrem, pisaniem oraz działką.Parałem się też pracą samorządową, ale obecnie wyborcy zaproponowali mi czteroletni wypoczynek, dlatego też mam czas dla wszystkich, którym moje towarzystwo będzie miłe.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 94567
Wpisy
  • liczba: 261
  • komentarze: 3454
Galerie
  • liczba zdjęć: 5
  • komentarze: 25
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 3910 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl