Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 156 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Blog bierze udział w konkursie na BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Zdjęcia w galeriach.


10 -lecie Powiatu

sobota, 29 listopada 2008 1:21
Tekst ukazał się w Gazecie Jarosławskiej wśród wypowiedzi innych głównych uczestników tych wydarzeń

Miałem wielkie szczęście uczestniczyć w reaktywowaniu Powiatu Jarosławskiego.

     To był bardzo gorący okres mimo listopadowego chłodu. Już koalicja była zawiązana – inna, niż  się spodziewano : PSL i Ruch Patriotyczny „Ojczyzna”, zamiast zwycięskiego w regionie AWS-u.  Głosy zostały policzone i od pierwszej, inauguracyjnej Sesji zależeć miało, czy wlaśnie ta koalicja będzie rządzić.

         Pierwsza Sesja odbyła się w sali narad Ratusza, gdyż nowe Starostwo nie miało jeszcze własnej. Nigdy nie zapomnę tej Sesji, a to nie tylko z tego powodu, że powierzono mi wówczas funkcję pierwszego przewodniczącego Rady Powiatu, ale również ze względu na całą dramaturgię towarzyszącą wyborom władz Starostwa.

         Mimo swojego debiutu w pracy samorządowej i w tej roli, mając tak dobrze zorganizowanych koalicyjnych radnych oraz, widząc doświadczenie polityczne nowego starosty, Mieczysława Kasprzaka, byłem spokojny o powodzenie naszych działań.

       Początki, zgodnie z przewidywaniami, nie były łatwe. Trzeba było wszystko tworzyć od podstaw, kompletować kadrę administracyjną, dobierając odpowiednich, kompetentnych ludzi do trudnych zadań. Nie sprzyjały nam media ani władze wojewódzkie, z rezerwą odnosili się do nas niektórzy duchowni optujący za AWS. Również opozycja, skupiona wokół wpływowego wówczas senatora RP, czyniła wszystko, by odwrócić bieg historii. Zaczęły się więc próby podważania prawomocności wyboru starosty i Zarządu. Tak więc, uległy ówczesnemu senatorowi wojewoda przemyski, na odchodnym, bezpodstawnie unieważnił  II Sesję Rady Powiatu, w związku z czym, musiałem ponownie ją zwołać , aby powtórzyć wybory starosty i Zarządu. Byliśmy wprawdzie pewni pozytywnego rozstrzygnięcia naszego odwołania od decyzji wojewody, ale chcieliśmy przyspieszyć normalne funkcjonowanie Starostwa. Oczywiście, miały miejsce komiczne próby bojkotowania tej powtórzonej Sesji, nie obeszło się bez dramatycznych sytuacji, ale w końcu cały Zarząd Powiatu ponownie został wybrany.

       Takie były początki. A potem zaczęła się naprawdę ciężka praca, mająca charakter pionierski, wśród niespójnych i niejasnych przepisów, pełna niewiadomych, gdzie musieliśmy często podejmować ryzykowne decyzje.

      Właściwie, to uczyliśmy się wszystkiego od podstaw i - gdyby nie doświadczenie polityczne starosty Mieczysława Kasprzaka, a także doświadczenie samorządowe kilku radnych oraz determinacja wielu z nich - nie udałoby się nam wszystko to, co w końcu postawiło nasz Powiat w rzędzie najlepszych w Polsce.

     Wielce pomocni mi byli moi dwaj zastępcy, koledzy: Józef Sieczka i dokoptowany później Adam Tołpa. Mieliśmy też od początku bardzo dobrego prawnika, powołanego na stanowisko sekretarza, a później, w drugiej kadencji wybranego na starostę, Tomasza Oronowicza. Dla mnie ważnym oparciem i zapleczem było Biuro Rady, świetnie zorganizowane przez naczelnika Wydziału Organizacyjnego, pana Mariana Pasterskiego, tworzone przez doskonały zespól młodych ludzi, pracujących w nim do dziś. Na nich mogłem zawsze liczyć i cieszę się , że w taki sam sposób wywiązują się ze swoich obowiązków wobec obecnej Rady Powiatu i mojego następcy.

     O pracy Zarządu w minionym okresie, o problemach i osiągnięciach zapewne będą mówili kolejni starostowie. Ja natomiast chciałbym mówić o pracy samej Rady Powiatu. Otóż, nie była ona łatwa, szczególnie na początku pierwszej kadencji.

     Co utrudniało pracę Rady Powiatu? Duże jej upolitycznienie. Te rozgrywki, o których wcześniej mówiłem, miały podłoże polityczne i przez to charakter destrukcyjny. Niektórzy koledzy radni starali się powielać tutaj nienajlepsze zachowania parlamentarne. Istniała wyraźna wrogość i nieufność między radnymi koalicji i opozycji. Przysłowiowym „języczkiem u wagi” stało się trzech kolegów radnych, reprezentujących SLD, bowiem w niektórych głosowaniach, jeszcze na początku naszej pracy, od ich głosów wiele zależało. Ceną za to poparcie było przypięcie naszej koalicji etykietki komunistów.

    Również ja zdobywałem pozytywne i negatywne doświadczenie w tej pracy. Pamiętam, że za swoja niefortunną i zmanipulowaną wypowiedź w prasie na temat działań opozycji, zostałem przez klub AWS pozwany do sądu. Niektórzy opozycjoniści chcieli doprowadzić do wyroku skazującego, co w następstwie miało skończyć się odwołaniem mnie z funkcji przewodniczącego Rady. Rozprawa zakończyła się w dzień wigilijny ugodą między mną a przewodniczącym Klubu AWS, ku wielkiemu niezadowoleniu trzech radnych opozycji.

     Tak było na początku pierwszej kadencji. W miarę sukcesów, jakie zaczęliśmy odnosić jako Starostwo Powiatowe, a – co za tym idzie – również cała Rada Powiatu, koledzy z AWS stawali się bardziej konstruktywna opozycją. Powiedziałem, że sukcesy są udziałem wszystkich. Zapewne do tej zmiany przyczyniły się też wspólne rekolekcje samorządowe zorganizowane w Opactwie oraz spotkania integracyjne z udziałem gości z Ukrainy, z Jaworowa, z którymi nawiązaliśmy współpracę.

    Z czego jestem dumny? Z tych wszystkich osiągnięć Rady Powiatu i Starostwa; że mogłem brać udział we wszystkich tych działaniach, które stanowiły o wysokiej lokacie Powiatu na mapie samorządowej Polski; że w niektórych działaniach, jak choćby dotyczących obligacji drogowych, należeliśmy do najpierwszych w Kraju. Jestem dumny, że udało się nam osiągnąć taki styl pracy Rady, w wyniku którego większość uchwał podejmowanych było jednogłośnie, a same sesje trwały nieraz 2 godziny, bez kłótni, bez obrażania się wzajemnego, czego zazdrościli nam goście, szczególnie parlamentarzyści.

    Powodem mojej ogromnej satysfakcji jest również to, że mogłem współpracować jako Przewodniczący Rady Powiatu przez dwie kadencje, z naprawdę wspaniałymi ludźmi – koleżankami i kolegami radnymi, a także z pracownikami Starostwa, wśród których, mimo upływu lat, mam wielu przyjaciół.

    Mojemu obecnemu i przyszłym następcom, którzy będą kierować Radą Powiatu, życzę, aby za kolejne dziesięć lat mogli cieszyć się jeszcze większymi osiągnięciami. Pragnę też podziękować tym wszystkim, których spotkałem na swojej drodze podczas pracy w Radzie Powiatu za to, że pozytywnie zaistnieli w moim życiu.   

                                                                                         Tomasz Petry


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

To był dzień

wtorek, 25 listopada 2008 0:41

Uff! to był dla mnie ważny dzień
.
Ale to już było wczoraj, bowiem północ mnie zastała. Obchodziliśmy  zatem wczoraj jubileusz 10- lecia Powiatu.Była uroczysta Sesja, podczas której spotkałem się z radnymi dwóch poprzednich kadencji. Miałem swój udział w tym dziele jako przewodniczący Rady Powiatu pierwszej i drugiej kadencji.
     Chciałem w swoich blogach umieścić specjalne teksty związane z tym jubileuszem : jeden , będący moją wypowiedzią dla Gazety Jarosławskiej i drugi - przemówienie, które wygłosiłem podczas wczorajszych uroczystości. Niestety (ze wstydem przyznaję się), nie potrafię przenieść tych tekstów z Worda do blogu . Muszę pod doświadczonym okiem synów opanować tę umiejętność.
Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

"Bal w operze"

poniedziałek, 17 listopada 2008 18:18
Moje tumany
                               w klasie  są jednak inteligentne. Kiedy zapowiedziałem kolejny utwór J.Tuwima, "Bal w operze", klasa ryknęła śmiechem. Zrobiłem powaźną minę, jakbym nie rozumiał , z czego sie śmieją. A potem, zamienili sie w słuch (klasa składa sie z samych chłopców). Praca nad tekstem przebiegała wyjatkowo sprawnie, kłopoty sprawiały im jedynie kalambury. Odniesienie do współczesnej rzeczywistości ?...( utwór jest satyrą na rzeczywistość polityczną lat trzydziestych ub. wieku) było aż naddto oczywiste. Stąd ten śmiech.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Pszczelarska brać.

wtorek, 11 listopada 2008 18:58
Byłem delegatem.
 
     Wczoraj wróciłem ze Ślesina,gdzie na XX Zjeździe wybieraliśmy nowe władze Polskiego Związku Pszczelarskiego. Po maratonie wyborczym, trwającym (na skutek błędów prowadzącego obrady przewodniczącego) od 9.00 do 2.30 nastepnego dnia, wybraliśmy Prezydenta Związku, którym został dotychczas piastujacy to stanowisko, kol. Tadeusz Sabat.
    Dla mnie , debiutującego delegata, Zjazd ten był ważny ze względu na możliwość poznania pszczelarzy z całej Polski, wymiany pogladów,a przede wszystkim  doświadczeń , które w różnych regionach kraju są inne, zależnie od  warunków klimatycznych.
    Mimo różnic w podejściu do wielu omawianych spraw, mimo sporów, udało się wypracować ważny dla polskiego pszczelarstwa program działania na najbliższe lata.  Powinno być lepiej, jednak to zależy od wielu czynników - nie tylko klimatycznych, lecz przede wszystkim od działalności człowieka i zrozumienia przez wszystkich ( nie tylko pszczelarzy), że byt ludzkości w dużej mierze uzależniony jest od istnienia pszczoły miodnej.
    

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (18) | dodaj komentarz

"....lat minęło..."

poniedziałek, 03 listopada 2008 20:39
58 lat temu,

w małej wiosce podkarpackiej, w taki mniej więcej mglisty wieczór jak dziś, w rodzinie wiejskiego nauczyciela pojawiło się z wielkim krzykiem maleństwo. Było tak małe, że szczęśliwi rodzice, starszemu nieco i zaintrygowanemu tym zdarzeniem rodzeństwu przedstawili malca imieniem jednego z ich ulubionych bohaterów bajki na dobranoc. I tak już zostało

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Nowy blooczek pod wpisami Blog bierze udział w konkursie BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  94 545  

Słownik internetowy

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930

O moim bloogu

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymian...

więcej...

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymiany poglądów, tudzież doświadczeń w prezentowanych tematach. Mam już bagaż doświadczeń zyciowych, a jako świeżo emerytowany nauczyciel między pięćdiesiątką a sześćdziesiątką,czuję sie jeszcze potrzebny. Jestem już dziadkiem, choć na takiego nie wyglądam.Zajmuję się pszczelarzeniem , malowaniem , teatrem, pisaniem oraz działką.Parałem się też pracą samorządową, ale obecnie wyborcy zaproponowali mi czteroletni wypoczynek, dlatego też mam czas dla wszystkich, którym moje towarzystwo będzie miłe.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 94545
Wpisy
  • liczba: 261
  • komentarze: 3454
Galerie
  • liczba zdjęć: 5
  • komentarze: 25
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 3910 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl