Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 378 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Blog bierze udział w konkursie na BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Zdjęcia w galeriach.


WSZYSTKO MI SIĘ MIESZA

czwartek, 20 grudnia 2007 17:27

Miałem tyle do pisania

Miałem napisać o 13 grudnia - tekst rocznicowy, ale zawiesił mi sie internet, a potem temat przestał być aktualny. Miałem kontynuować temat adwentowy, ale pewne sprawy przerosły mnie i zabrakło już czasu. Miałem opisać swoją śmierć, którą przeżyłem (do dziś nie wiem, czy naprawdę), ale któż by mi uwierzył, a poza tym - czy warto? Tyle tematów snuje sie po tej biednej głowie, którą też i skleroza zaczyna na dodatek doświadczać. Dlatego też piszę teraz o tym , co przeżyłem przed chwilą.

Siedzę w pokoju nauczycielskim i przegladam strony internetowe, czekając na ostatnie w tym roku lekcje. Jestem , mimo nieciekawej pogody, w dobrym nastroju, na jaki stać tylko emeryta.Wszyscy nauczyciele, przerzedzeni przez "przedświąteczna chorobę",pośzli na lekcje. Zostałem sam z komputerem. I wtedywłśniewpadła Dzidka - moja młodsza koleżanka polonistka, szalona, ale wspaniała dziewczyna, uwielbiana przez uczniów. Wpadła na chwilę i autentycznie uradowała się na mój widok (widzimy sie raz na tydzień). Szybko wypytała o wszystkich w domu, o rodzinę, o zdrowie i zaczęła składać świateczne życzenia. Były szczere, radosne ale - zobaczyłem łzy w jej oczach.Gdybym jej nie znał, pomyślałbym, że w tak pełen egzaltacji sposób wyraża swoje uczucia. Jednak wiem ,że te łzy były wyrazem jej troski o własne dzieci - o "przekręcony" los Mirka,o nienajlepsze zdrowie Basi. Uścisnąłem ją mocno i ucałowałem, bo wiele razy w moich problemach dodawała mi otuchy. Zrozumiałem,że wie iż domyślam się jej problemów.

Oto historia i temat zarazem, na dzisiaj na tan przedśwuiateczny tydzień. Czekam na Nowy Rok.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Roraty

środa, 12 grudnia 2007 18:46

Rorate coeli ...

W tym okresie adwentowym przyrzekłem sobie, że nie opuszczę ani jednej Mszy św. roratniej. Rozpoczyna sie ona o szóstej rano i dla śpiochów wiąże sie to z wczesnym wstawaniem. Tylko pierwszy raz jest trudno, ale potem człowiek sam budzi sie bez problemu. Co prawda, czasem przychodzi pokusa, aby tym razem "odpuścić" sobie, ale "inna siła" ciągnie w strone kościoła, zwłaszcza, że niebawem rozlega się dźwięk sygnaturki.

 Jest mrok w barokowej świątyni, rozjaśniony przez świece wiernych i "roratkę" przy ołtarzu. Już konfesjonał czynny i co jakiś czas rozlega sie delikatne pukanie i głos spowiednika : "Idź w pokoju."  Tego poranka znowu kilkadziesiąt osób wiecej w pełni będzie uczestniczyć w Eucharystii.

Wraz z przybywaniem wiernych, rozjaśnia sie świątynia. Ministranci w białych albach i ojcowie koncelebransi wchodzą z zapalonymi lampionami, stają przed ołtarzem i bez akompaniamentu organów rozpoczynają po łacinie śpiew:"Rorate coeli de super..." , co w tych murach rozbrzmiewa w sposób szczególny, jak starodawny śpiew gregoriański. (Pamiętam jeszcze Msze św. odprawiane po łacinie i czasem tęskni mi się za tą formą liturgiczną).

 Po odśpiewaniu pieśni roratniej następuje odsłonięcie cudownej Figury (średniowiecznej Piety) przy pieśni "Zawitaj  Ranna Jutrzenko"śpiewanej przez wszystkich wiernych i rozpoczyna się Msza św.  I tak przez cały Adwent - czas oczekiwania.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Co ma być to będzie.

poniedziałek, 03 grudnia 2007 19:29

Mamy tylko jedno zdrowie.

  Przez cały dotychczasowy okres żyłem, czerpiąc z życia pełną garścią. Nie zważałem zbytnio na to, co i jak, a raczej - w jakich ilościach jem. Intensywny, obfitujący w różne ciekawe wydarzenia  tryb życia nie pozwalał mi myśleć zbytnio o dolegliwościach, a jeżeli jakieś sie pojawiły, to chwilowo tylko, usuwane odpowiednią tabletką.

Kiedy przeszedłem na emeryturę, zauważyłem też zmiany w swoim funkcjonowaniu. Z jednej strony radość z wiekszej ilości czasu do własnej dyspozycji, z drugiej zaś - spostrzeżenie, że wszystkie czynności wykonuję nieco wolniej. Czy tak się zaczyna starzenie się? Wszak dziadkiem jestem już od ośmiu lat i to podwójnym, ale specjalnie tego w fizyczny sposób nie odczuwałem.

Ponieważ mam wiele planów na przyszłość, potrzeba mi też mnóstwo czasu. I dlatego ten "przegląd", jakiemu poddałem sie w szpitalu w poprzednim tygodniu. I co? No, właśnie , okazało sie, że z z moim przewodem pokarmowym nie jest najlepiej , jest stan zapalny, a resztę określą specjaliści, którzy zbadają wycinki i wyniki przyślą za dwa tygodnie. A ja, póki co... wziąłem sie za dietę. Co ma być, to będzie, ale z pewnościa ja sam też mam jakiś wpływ na swój los. Zaczynam ograniczać posiłki, słodycze, wprowadzam wiecej ruchu w swoim dniu. I chyba zacznę chodzić na basen. Mam nadzieję, że wytrwam.Najważniejsze, że mam wsparcie i to bardzo silne ze strony najbliższych.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Nowy blooczek pod wpisami Blog bierze udział w konkursie BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  95 813  

Słownik internetowy

Kalendarz

« grudzień »
pn wt śr cz pt sb nd
     0102
03040506070809
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

O moim bloogu

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymian...

więcej...

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymiany poglądów, tudzież doświadczeń w prezentowanych tematach. Mam już bagaż doświadczeń zyciowych, a jako świeżo emerytowany nauczyciel między pięćdiesiątką a sześćdziesiątką,czuję sie jeszcze potrzebny. Jestem już dziadkiem, choć na takiego nie wyglądam.Zajmuję się pszczelarzeniem , malowaniem , teatrem, pisaniem oraz działką.Parałem się też pracą samorządową, ale obecnie wyborcy zaproponowali mi czteroletni wypoczynek, dlatego też mam czas dla wszystkich, którym moje towarzystwo będzie miłe.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 95813
Wpisy
  • liczba: 261
  • komentarze: 3469
Galerie
  • liczba zdjęć: 5
  • komentarze: 25
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 4003 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl