Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 377 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Blog bierze udział w konkursie na BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Zdjęcia w galeriach.


Moje miodobranie

niedziela, 20 maja 2012 23:18

Moje "dziewczyny" nie zawiodły.

 

Z prezydentem PZP i APISLAVII, p. Tadeuszem Sabatem w pasiece u kolegi

 

     Na ten dzień czekałem całą zimę i wiosnę. Tak czekają wszyscy pszczelarze.  Miodobranie, czyli pierwszy pszczelarski plon i jednocześnie sprawdzian skuteczności wszelkich zabiegów związanych z zabezpieczeniem rodzin pszczelich na zimę i przygotowaniem ich do nowego sezonu, jest zawsze oczekiwane z pewnym niepokojem.

   Pisałem w swoim  wierszu  "Tryptyk majowy" o rzepaku, którego kwiat i zapach dawały mi tyle radości. Czułem wówczas, że będzie dużo miodu. Kiedy niektórym rodzinom dokładałem dodatkowe nadstawki, gdyż pierwsze  (miodnie) zapełnione były już dojrzewającym miodem, wiedziałem , że zbiór będzie obfity, bowiem rzepak jeszcze kwitł , a pszczoły wręcz szalały na nim. Przed każdym wylotkiem było gwarno; jedne przylatywały , obciążone nektarem i pyłkiem, drugie wylatywały z radosnym brzękiem w pola.

    Obawiałem sie jedynie zatrucia, bowiem rolnicy, nie bacząc na instrukcje i przepisy, w samo południe -  a więc, w okresie najwiekszego oblotu pszczół - wyjeżdżali traktorami  z zawieszonymi opryskiwaczami w pola i lali po pszenicy, po rzepaku  środki owado- i grzybobójcze, niepomni , że mogą  zatruć również pszczoły.  Na szczęście , moje "dziewczyny" ocalały, ale miałem sygnały od pszczelarzy o podtruciach całych rodzin pszczelich.

   Kiedy byłem pewny obfitego zbioru, nastapiło załamanie pogody.  "Zimni ogrodnicy" a także "zimna Zośka" - to patroni niezbyt mile oczekiwanych przez pszczelarzy, sadowników i ogrodników dni. Na szczęście, na działce nic mi nie wymarzło, ale w w pasiece  zahamowało pracę pszczół. Rzepak w moim rejonie rędko przekwitł bez lotów pszczół i bez zapylania.  Jedna rodzina znalazła kwiatostany kasztana, których pyłek , przybraku innych  kwiatów, jest dla pszczół trujący i wywołujący biegunkę. Dlatego przy nóżkach ula znalazłem kilkadziesiąt zbitych w kupki, niemrawych pszczół. Jakie to mądre stworzenia: by nie zakłócać swoim cierpieniem pracy sióstr w ulu i nie zanieczyszczać swego środowiska, wyległy na zewnątrz, by tu wyzdrowieć lub umrzeć.

    Zimno i deszcze opóźniły o dwa dni moje miodobranie, a to bardzo poważne opóźnienie, bowiem pszczoły w tym czasie zużywają  część miodu do karmienia larw, a poza tym rzepakowy miód ma tendencję do prędkiego krystalizowania  się jeszcze w plastrach. Taka sytuację miałem dwa lata temu, gdy z tego właśnie powodu nie mogłem odwirować z ramek połowy miodu. Tym razem ok 20% komórek  również zawierało skrystalizowany miód, zatem musiałem uważać , by podczas wirowania  nie wyłamały sie plastry.

   Mimo tych utrudnień i tak udało mi się osiągnąć podczas miodobrania efekt zbliżony do tego rekordowego, jaki miał miejsce w ub. roku.  Jednakze, skoro w kilku rodzinach były dodatkowe nadstawki  (miodnie) , to liczę jeszcze na to, że  będący w nich nakrop  "dojrzeje" i we wtorek uda mi sie jeszcze wybrać  ok. 20 kg miodu. Mam nadzieję, że "dziewczyny" postarają się .

Ponieważ nie mam zdjęć ze swojej pasieki, dlatego prezentuję fragment wzorowej pasieki kolegi, u którego gosciliśmy 28 kwietnia.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (28) | dodaj komentarz

Maj.

piątek, 04 maja 2012 2:54

Ten wiersz nawiązuje do zdjęcia z poprzedniego wpisu (inspirowany przez Krystynę-Laurę)

 

Tryptyk majowy

 

 

I.

 

Rowerem pędzę przed deszczem,

majowy przecinam czas,

słońce nade mną,

obok, przede mną,

w kwitnący rzepak

wpadło, durząc zapachem

miodu, co z brzękiem pszczół woła:

jeszcze! jeszcze!

 

A krople deszczu padają,

śmigłym jaskółkom uciekłszy, 

od słońca ciężkie i ciepłe

jak dotyk niewiasty

nie-grzeszny,

więc duszy przykładem ręce

wyciągam, radośnie  krzycząc:

jeszcze! jeszcze!

 

II.

 

W podwórzu zielonym chata

 strzechą pokryta słomianą,

pod którą wróble-niecnoty

sprzeczkę czynią niemałą.

Ława pod ścianą bieloną

wapnem siwcem barwionym,

zaprasza, by usiąść jak dawniej

w majowe południe niedzielne .

 

Dawne wspomnienia ożyły

lat młodych, beztroskich,

radosnych majem,

co się rozgościł na dobre

w sadzie pszczół pełnym,

wśród wiśni, grusz i jabłoni,

kwieciem pokrytych za chatą,

skąd zapach jak fala uderza

i znika na chwilę, by wrócić

z powiewem wietrzyku zza węgła.

 

Tu mleko z świeżego udoju

piłem, błogosławione rykiem

Krasuli, co  na pastwisko gnana,

kuszona soczystą zielenią

trawy zdobionej złocistym mleczem ,

wciąż ślepie zwracała swe smutne

na bramę chruśniaka

szeroko dla gościa  roztwartą.

W głębi stodoła, skąd wkrótce

woń siana świeżego kusząca

wyznaczy małżeńskich planów

początek - zapewnia dostatek

gospodarzowi  i spokój

 na rok dla  całej rodziny.

 

III.

 

Przy wiejskiej drodze, w opłotku

gdzie bez swe wonie rozdziela,

bielona kapliczka,

przybrana zielenią bukszpanu,

z niebieską  Maryją pośrodku,

co ręce różańcem owite, zza żonkil

złocistych do ludu swego wyciąga,

w słowa litanii wsłuchana

modlitwą serca wzmocnionej.

 

Staw się  obudził w pobliżu

radosnym rechotem, kumkaniem,

jakby chciał w naszą włączyć  w modlitwę

 swoje radości i smutki.

Majowy wieczór z księżycem,

z gackiem, goniącym ćmy i chrabąszcze

do snu mnie nucąc otula

cieplutko w majowej kołysce.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (21) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Nowy blooczek pod wpisami Blog bierze udział w konkursie BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  95 803  

Słownik internetowy

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

O moim bloogu

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymian...

więcej...

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymiany poglądów, tudzież doświadczeń w prezentowanych tematach. Mam już bagaż doświadczeń zyciowych, a jako świeżo emerytowany nauczyciel między pięćdiesiątką a sześćdziesiątką,czuję sie jeszcze potrzebny. Jestem już dziadkiem, choć na takiego nie wyglądam.Zajmuję się pszczelarzeniem , malowaniem , teatrem, pisaniem oraz działką.Parałem się też pracą samorządową, ale obecnie wyborcy zaproponowali mi czteroletni wypoczynek, dlatego też mam czas dla wszystkich, którym moje towarzystwo będzie miłe.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 95803
Wpisy
  • liczba: 261
  • komentarze: 3469
Galerie
  • liczba zdjęć: 5
  • komentarze: 25
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 4003 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl