Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 377 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Blog bierze udział w konkursie na BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Zdjęcia w galeriach.


Śmierć

niedziela, 06 czerwca 2010 20:49


Umierała powoli.
Jeszcze do niedawna intensywnie pracowała, współpracując ze swoimi siostrami. Uwijała się bez opamiętania, chcąc zdążyć przed kolejnym deszczem, by zapełnić obszerne  mieszkanie tymi  wszystkimi skarbami,  których  - wiedziała o tym od początku -  nie będzie dane jej spożytkować. Ot, dla przyszłych, niezliczonych pokoleń - takich jak ona sama - to robi i dla tych ludzi, którzy kiedyś może wspomną z sympatią o niej i o wielu innych, którym  -tak  jak jej - przychodzi umierać w samotności, w upale dnia   lub chłodzie nocy. To, co było jej siłą, co pozwalało codziennie, wiele razy pokonywać ogromne przestrzenie, dziś odmówiło posłuszeństwa. Już od od niedawna czuła, że siły  powoli ją opuszczają, że musi  przysiąść na chwilę na murku, na konarze, nawet na chodniku, bądź na trawie. A kiedy przybywała na miejsce,  gdy  już zapadała noc, to nie było czasu na wypoczynek . Zawsze znalazło  się jakieś zajęcie w tym dużym mieszkaniu -  chociażby posprzątać, poukładać dobrze to, co w ciagu dnia ona i jej siostry zniosły do domu, posegregować, przetworzyć to i owo, ogrzać niemowlęta. A wszystko to w rytm niezwykłej "modlitwy różańcowej", którą jednym głosem odprawiały wszystkie siostrzyczki. I tak do rana, kiedy pierwsze promienie słońca zaczęły wywoływać do pracy. A dziś tej pracy szczególnie dużo, bowiem pojawił się nowy towar do przeniesienia.
       Dzisiaj jednak, kiedy promienie słoneczne zapowiadające piękny, radosny dzień odbiły sie od ściany jej mieszkania, kiedy nastąpiło owo szczególne poruszenie wśród sióstr,  oznaczajace początek intensywnej pracy, jej siły odmówiły posłuszeństwa. Nie mogła z siebie wykrzesać owej wczorajszej energii i radości. Nie, nie może odbierac swoim widokiem  tej radości innym siostrom, nie może zakłócać rytmu pracy dla wspólnego dobra. Więc, resztkiem sił wyszła na zewnątrz,  dość daleko, poza obszerny dom i przysiadła  na skraju chodnika w upalnym słońcu, bo już nie miała sił, by skryć się w cieniu. Co raz mijały ją rozpędzone samochody, napawając strachem i "karmiąc" spalinami - tak dalekimi od pięknych woni, którymi dotąd upajała się i po których rozpoznawały ją siostrzyczki. Eh, siostrzyczki - zapracowane tak, że chyba nawet nie spostrzegły jej zniknięcia. I dobrze... przynajmniej nie będą zakłócały sobie rytmu pracy. Tylko to słońce jakoś dziwnie przypieka i.... jak bardzo chce się pić i... jeść.  Tego dotąd nie odczuwała, a właściwie nigdy nie myślała o jedzeniu i piciu, pracując intensywnie od świtu do wieczora. Teraz głód i pragnienie stawały sie czymś gorszym od samotności. Czas z jej perspektywy dłużył się niemiłosiernie. Nie przypuszczała, że koniec tak ma wyglądać . Wiedziała jedynie, wiedziona instynktem, że na tę chwilę musi opuścić wszystkie swoje siostry, że nie wolno jej być w tym momencie w mieszkaniu. Konała więc powoli, z owym nasilającym się bolesnym ssaniem w wnętrznościach, tracąc powoli możliwość wykonywania jakichkolwiek ruchów. Jedyne , co mogła jeszcze  zrobić, to tylko podkurczyc nogi i stać się taką malutką, jak kiedyś , gdy jako dziecko miała wydostać się ze swojej kolebki.  Już przestały dochodzić ją wszelkie odgłosy z zewnątrz. Ogarnęła ją ciemność nieprzenikniona, przestała cokolwiek czuć.
      Idący chodnikiem mężczyzna pochylił się nad nią, już martwą. Znał ją  i jej siostry, często bowiem korzystał z ich pracy, o której mógłby długo i ciekawie opowiadać. Mówili znajomi, a on temu nie zaprzeczał, że darzył ją i jej siostry szczególną miłością. Niektórzy twierdzili wprost, że to jego kochanki. I temu również nie zaprzeczał.  Teraz podniósł ją z chodnika najdelikatniej, jak umiał, z ogromną czułością i żalem. Nic już nie mógł dla niej zrobić, jak tylko złożyć ją tam, gdzie wydawało mu się, że będzie dla niej miejsce najgodniejsze - wśród wiosennych, kwitnących żółto mleczy.


Maja podczas pobierania wody ( zdjęcie z zasobów WP)

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (26) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Nowy blooczek pod wpisami Blog bierze udział w konkursie BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  95 793  

Słownik internetowy

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
282930    

O moim bloogu

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymian...

więcej...

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymiany poglądów, tudzież doświadczeń w prezentowanych tematach. Mam już bagaż doświadczeń zyciowych, a jako świeżo emerytowany nauczyciel między pięćdiesiątką a sześćdziesiątką,czuję sie jeszcze potrzebny. Jestem już dziadkiem, choć na takiego nie wyglądam.Zajmuję się pszczelarzeniem , malowaniem , teatrem, pisaniem oraz działką.Parałem się też pracą samorządową, ale obecnie wyborcy zaproponowali mi czteroletni wypoczynek, dlatego też mam czas dla wszystkich, którym moje towarzystwo będzie miłe.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 95793
Wpisy
  • liczba: 261
  • komentarze: 3469
Galerie
  • liczba zdjęć: 5
  • komentarze: 25
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 4003 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl