Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 264 156 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Blog bierze udział w konkursie na BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Zdjęcia w galeriach.


Sztandar

piątek, 31 lipca 2009 23:59
Święty Ambroży, miej w opiece nasze pasieki
  Taki właśnie napis znajduje się na Sztandarze naszeg Koła.  Sztandar święcić będziemy w niedzielę, podczas Mszy świętej w Bazylice Matki Bożej Bolesnej, a potem będzie miała miejsce ceremonia wbijania pamiątkowych gwoździ, oraz odznaczania złotymi, srebrnymi i brązowymi odznakami PZP zasłużonych pszczelarzy. Odznaczał będzie sam prezydent Polskiego Związku Pszczelarzy, pan T. Sabat. Po tych oficjalnych uroczystościach odbędzie się w ogrodach dominikańskich pszczelarskie grilowanie.
   Sztandar  ma jednoczyć pszczelarzy wokół pięknych idei , jakie od wieków wiążą się z tą profesją. A że jest to profesja szlachetna, szczególna, niech świadczy o tym starodawny zwyczaj zwalniania bartnika od przysięgi sądowej. Ktoś, kto miał styczność z tymi niezwykłymi stworzeniami Bożymi, musiał być uczciwy, wiarygodny.
   W związku z poświęceniem Sztandaru mam ten mijający tydzień bardzo zajęty. Jeszcze jutro ostatnie "szlify", przygotowywanie terenu, "próba generalna. Pogoda już zamówiona.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (13) | dodaj komentarz

Czas strachu, łez i nadziei (cd.)

piątek, 17 lipca 2009 0:19

                                                                                  XXXII.

                                           WIELKI POST

 

       Słońce już mocniej przygrzewało. Zawsze o 12.00 w południe ,  w pogodny dzień rysowałem na ścianie przy futrynie okna linię cienia rzucanego przez kratę. Miałem więc doskonały przegląd ruchu słońca po niebie. Korzystaliśmy również z przymusowej „laby",  wylegając po śniadaniu a spacerownik, który przestał pełnić swoją pierwotna funkcję, zamieniając się w trawiastą plażę bez wody.

      Wylegiwaliśmy się więc  na kocach, na taboretach. To wtedy właśnie , kładąc się na wznak na dwóch taboretach , przeraziłem się, widząc dziwne wybrzuszenie pod klatką piersiową. Znikało ono za każdym razem, gdy wracałem do normalnej postawy.

      - To przepuklina , bracie -  zawyrokował  Romek Cichulski, nasz kardiolog, marzący stale o wyjeździe do Kanady. - Teraz możesz z tym żyć , ale trzeba będzie poddać się operacji.

       Rozpoczął się okres Wielkiego Postu - dla nas  również zmiany w trybie naszego codziennego  życia. W każdy piątek odprawialiśmy Drogę Krzyżową w naszej świetlicy.  Ktoś  grupy krośnieńskiej zrobił  na kartkach papieru maszynowego wymowne , symboliczne Stacje, najprostszą kreską flamastra, które rozwieszone zostały w świetlicy. Rozważania prowadził pokaźnego wzrostu, młody człowiek, syn wysokiej rangi działacza partyjnego z Katowic, sam mający za sobą funkcję lektora KW PZPR. Teraz , z charakterystyczną dla neofitów gorliwością, modlił się , dając świadectwo swojej wiary.

       W niedzielę, po obiedzie szliśmy do  wspomnianej już wcześniej celi z „michałkami" i  innymi grami, na nabożeństwo „Gorzkich żali". Tutaj Rysio i nasz „kameduła" Waldek wiedli prym, prowadząc rozważania i śpiew. Tak , jak przy „Apelu Jasnogórskim", również i tu przychodziło stopniowo co raz więcej osób.

       I musiało zdarzyć się coś , co atmosferę przeżywania Wielkiego Postu wyraźnie nam zakłóciło. Na piętrze koledzy z Krosna i ze Śląska powiesili na ścianie korytarza GAZETKĘ  „SOLIDARNOŚCI", wykonaną na dużej płycie styropianowej. Były tam satyryczne, antyreżymowe rysunki z tytułem „WRONA", wierszyki, piosenki, komunikaty z radiowego nasłuchu. Klawisze udawali, że tego nie widzą. Zamieszanie wywołał esbek Łopuszyński lub  Łopuszański przesłuchujący grupę krośnieńską. Zażądał on, aby „ Gazetkę" usunąć. Zrobił małą awanturę  klawiszowi, a ponieważ rzecz działa się na korytarzu, w obecności internowanych, momentalnie wokół esbeków i klawisza zebrała się spora  grupa naszych kolegów. Otoczyliśmy ich kołem, oddzielając od „Gazetki" i , jak jeden mąż,  zaintonowaliśmy na melodie „Strzelców" naszą pieśń: „ Nie chcemy komuny, nie chcemy i już//nie chcemy ni sierpa ni młota.

Za Katyń , za Grodno, za Wilno i  Lwów// zapłaci czerwona hołota!".

     Musieliśmy naprawdę groźnie wyglądać, bowiem esbecy natychmiast wycofali się  i  wyjechali. Odwiedzając po drodze komendanta, klawisz zaś  - jak wywnioskowaliśmy z jego miny - był po naszej stronie. „Gazetka" pozostała  nienaruszona, więcej nie było już żadnych interwencji. Zniszczona została dopiero podczas pacyfikacji po naszym kwietniowym buncie, w wyniku którego rozwieziono nas do obozów w Załężu i w Nowym Łupkowie.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (16) | dodaj komentarz

Czas mija

sobota, 11 lipca 2009 23:56
Spirala mojego czasu kręci sie coraz szybciej

    Już tydzień mija od mojego spotkania z Bożenką i jej mężczyznami w Stróżach na  XVIII Biesiadzie Pszczelarskiej "Sądeckiego Bartnika". Dla mnie to jakby było wczoraj, choć ten tydzień obfitował w ważne dla mnie wydarzenia, które powinnny przyćmić tamto, niedzielne. A jednak ...nie. Okazuje się , że tamto było najważniejsze. Ale to zasługa właśnie przesympatycznej rodzinki Bożenki i jej samej, bowiem to ona wyszła z propozycja tego spotkania. A gdybym opisał, jak umawialiśmy się, i jak potem odnaleźlismy sie w tłumie, to byłaby fascynująca opowieść. Ale to na inną okazję -  kiedyś, gdy spotkamy się naszą "blogową rodzinką".
  Mam mało czasu. Jestem przyzwyczajony do tego, ale teraz ten brak doskwiera mi szczególnie. Jutro mam zebranie Koła Pszczelarzy w związku ze zbliżającą się uroczystością poświęcenia sztandaru (2 sierpnia). Dlatego wybaczcie mi rzadsze odwiedziny.Ale o wszystkich pamiętam. I teraz pozdrawiam. Komu mam odpisać  na zapytania w poprzednich komentarzach, zrobię to indywidualnie, pocztą.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Nowy blooczek pod wpisami Blog bierze udział w konkursie BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

środa, 23 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  94 552  

Słownik internetowy

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

O moim bloogu

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymian...

więcej...

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymiany poglądów, tudzież doświadczeń w prezentowanych tematach. Mam już bagaż doświadczeń zyciowych, a jako świeżo emerytowany nauczyciel między pięćdiesiątką a sześćdziesiątką,czuję sie jeszcze potrzebny. Jestem już dziadkiem, choć na takiego nie wyglądam.Zajmuję się pszczelarzeniem , malowaniem , teatrem, pisaniem oraz działką.Parałem się też pracą samorządową, ale obecnie wyborcy zaproponowali mi czteroletni wypoczynek, dlatego też mam czas dla wszystkich, którym moje towarzystwo będzie miłe.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 94552
Wpisy
  • liczba: 261
  • komentarze: 3454
Galerie
  • liczba zdjęć: 5
  • komentarze: 25
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 3910 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl