Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 273 376 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Blog bierze udział w konkursie na BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

Zdjęcia w galeriach.


Boża, pszczela apteka

piątek, 22 lipca 2011 23:52

/Zdjęcie pochodzi z zasobów WP/

Pyłek pszczeli -  cudowny dar Natury

 

   Zdrowie człowieka na ogół zależy od czynników zewnętrznych, ale w dużej mierze również od niego samego. Możemy wspomagać je, opóźniać naturalny proces starzenia się, wreszcie – uzupełniać nasz organizm w sposób naturalny  o te składniki, które w wyniku starzenia się  lub różnych  chorób  w nim  zanikają. Wreszcie - możemy leczyć się wówczas, gdy inne środki farmakologiczne już niewiele działają. Czym? Oczywiście, produktami , które wytwarza nam nasza pszczoła miodna (Apis melifera).

 

    Podczas ostatniej XX Biesiady Pszczelarskiej u Sądeckiego Bartnika w Stróżach, fascynujący wykład  na temat leczniczych właściwości pyłku pszczelego przeprowadził prof. dr hab. Ryszard Czarnecki, emerytowany profesor  Collegium Medium UJ (farmakolog) i ekspert ds. apiterapii. Nasza dotychczasowa wiedza oparta  na takich publikacjach jak: Pszczela Apteczka  dra Edwarda Kałużnego , Produkty pszczół w terapii prof. hab. dra Bogdana Kędzi i mgr Elżbiety Hołderni-Kędzi oraz na artykułach publikowanych w czasopismach pszczelarskich, została wzbogacona o dane, będące efektem najnowszych badań prowadzonych w placówkach naukowych w Polsce i za granicą.

     Czym jest pyłek pszczeli i jak się go pozyskuje? Jest to substancja roślinna a właściwie komórka zarodnikowa, którą pszczoły przynoszą do ula po oblocie kwiatów. Każdy kwiat posiada pręciki zakończone pylnikami. Pszczoły zbierające nektar, mimo woli przyjmują pyłek na swoje, pokryte włoskami ciało, przenosząc go na słupek kwiatu i w ten sposób dokonując zapylenia. Podczas lotu  na inny kwiat taka pszczoła jednocześnie zgarnia nóżkami pyłek ze swojego ciała ku tylnym odnóżom, zaopatrzonym  w specjalne „koszyczki” i  lepi z niego coś w rodzaju kulek, zwanych obnóżami. Z tym bagażem zewnętrznym majestatycznie wkracza do ula. Nektar i obnóża pobierają od niej inne robotnice i umieszczają w komórkach plastra.

    Specjalizujący się w pozyskiwaniu pyłku pszczelarze ustawiają w ulu specjalne poławiacze i przeciskająca się przez węższe otwory pszczoła gubi część swoich obnóży, które po wysuszeniu nadają się do sprzedaży  i zastosowania w  apiterapii. Przy tym, proszę zapamiętać bardzo ważny szczegół. Każda drobina (komórka ) pyłku posiada nierozpuszczalną w żadnym kwasie ani temperaturze twardą otoczkę celulozową i dlatego, bez jej rozbicia, drogocenne substancje w niej zawarte nie zostaną uwolnione , by zasilić nasz organizm. Zatem, należy owe  kuleczki pyłku pszczelego

zemleć. Ponieważ są one wysuszone, najlepiej lekko je (określoną porcję) nawilżyć i rozetrzeć.

    Pozyskuje się jeszcze  z ula pyłek  pszczeli  w formie pierzgi. To ten sam pyłek,  tylko wtłoczony  przez pszczoły w komórki plastra, zalany miodem i poddany lekkiej fermentacji. Jest on wzbogacony o dodatkowe enzymy i posiada więcej właściwości leczniczych niż ten w formie  suchych  obnóży.

    Dlaczego pyłek pszczeli jest tak drogocennym produktem?

   Wiadomo, że człowiek starzeje się, że każdego niemal dnia zanikają jego komórki, zatem jego organizm złożony z różnych pierwiastków przestaje należycie funkcjonować, zachwianiu ulega równowaga tych pierwiastków. Obniża się przez to  jego zdolność do przeciwstawiania się szkodliwym czynnikom zewnętrznym jak wirusy, bakterie, etc. Z biegiem lat system immunologiczny człowieka ulega osłabieniu. Pojawiają się zatem różne jednostki chorobowe skracające jego życie. Niektóre z nich człowiek sam wywołuje poprzez prowadzony tryb życia, niewłaściwą dietę. I co wtedy?... Najczęściej  ratuje się środkami farmakologicznymi opartymi na chemii, które wprawdzie pomagają przez jakiś czas, ale też uzależniają , a w późniejszym wieku nawet szkodzą, gdyż mają uboczne działanie, a przy tym  często są bardzo kosztowne.

    Nie chodzi mi absolutnie o zastąpienie leków przypisanych przez lekarza  produktem pszczelim ( w tym wypadku pyłkiem), ale o wsparcie leczenia farmakologicznego  czymś, co jest w Naturze od początku w zasięgu ręki i co w 100 procentach pokrywa się z tym, co  każdy niemal człowiek zawiera w sobie (z  tego dobrodziejstwa Natury nie mogą  korzystać w pełni tylko te osoby, które maja uczulenie na pyłek  i inne produkty pszczele).

      Na podstawie przeprowadzonych badań (powtarzam za prof. Ryszardem Czarneckim) wykryto w pyłku pszczelim 470 składników identycznych z tymi, jakie znajdują się w organizmie człowieka. Zatem, występuje w pyłku pszczelim  38 aminokwasów , bardzo dużo mikroelementów (Fe, Cu, Zn, Co, Mo, Se, Cr, Ni, Mg) oraz makroelementów( P, S, Cl, K, Ca, Na), wszystkie występujące w przyrodzie witaminy, enzymy, białka, węglowodany, tłuszcze, neurohormony. Składniki spożytego  pyłku doprowadzają do równowagi  składników komórki człowieka, działają też homeopatycznie.

    Pyłek pszczeli, zastosowany z uwzględnieniem podanej wcześniej uwagi  (rozbicie otoczki celulozowej),  jest przyswajany przez organizm w 80-95%, a jego przyswajanie rozpoczyna się już w górnej części przewodu pokarmowego. Substancje w nim zawarte przenikają do wszystkich komórek organizmu, również do komórek nerwowych, niszcząc stare, uszkodzone, chore. Jedną z istotnych właściwości  pyłku pszczelego jest to, że pobudza on organizm do rekonstrukcji, odbudowy wszystkich komórek całego układu odpornościowego. Dlatego też zaleca się stosowanie pyłku pszczelego przy rekonwalescencji po przebytych chorobach, a szczególnie po stosowaniu antybiotyków, które pustoszą naturalną florę bakteryjną przewodu pokarmowego.

    Pyłek pszczeli jest znakomitym pokarmem odżywczym, zupełnie nietoksycznym, wspomagającym nasz organizm. Jednocześnie zapobiega powstawaniu wielu schorzeń (również nowotworowych), ma właściwości odtruwające (oczyszczanie organizmu), działanie antybakteryjne (bakteriostatyczne oraz bakteriobójcze), wzmacnia pracę mięśnia sercowego, zapobiega miażdżycy i zatorom (obniża poziom lipidów we krwi), rozjaśnia umysł w wieku starczym i w okresie wytężonej pracy intelektualnej, wpływa na poprawę wzroku, wreszcie, wpływa na poprawę motoryki w okresie wzmożonego wysiłku fizycznego. Likwiduje też zakwasy, a u osób z problemem krążeniowym likwiduje opuchlizny nóg. Skutecznie pomaga przy zwalczaniu żylaków, w tym żylaków odbytniczych, reguluje pracę jelit, likwidując zaparcia. Mężczyźni posiadający problem z przerostem gruczołu krokowego (prostaty), powinni systematycznie korzystać z pyłku .

       Nie sposób wymienić wszystkie dobrodziejstwa wynikające ze spożywania pyłku pszczelego ( pomocny jest on również w leczeniu chorób nerwowych, jak np. depresji).

Należy go spożywać bez obaw o skutki uboczne zapobiegawczo (profilaktycznie) oraz wspomagając leczenie farmakologiczne. Ważne jest jednak, by uzbroić się w cierpliwość, bowiem nie od razu widoczne będą oczekiwane skutki jego spożywania. Co najmniej miesiąc  systematycznej kuracji da już wyraźne efekty. Jak podaje prof. Czarnecki, dzieci powinny zażywać 1-3 łyżeczki  pyłku dziennie , natomiast dorośli 10-30g (1-2 łyżki stołowe ) dziennie. Więcej informacji o recepturach  z zastosowaniem pyłku pszczelego przy różnych schorzeniach uzyskać można w wspomnianej na  początku publikacji Edwarda Kałużnego.

 

 

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (20) | dodaj komentarz

Stróże i Bożenka

piątek, 08 lipca 2011 23:53

Spotkanie w Stróżach

 Miałem  ten tekst napisać w ub. niedzielę, zaraz po powrocie z XX Biesiady u Bartnika Sądeckiego (1-3 lipca), ale wiecie, jaka była pogoda. Musiałem wykonywać inne czynności, a poza tym, w deszczowe, chmurne dni nie mam polotu do pisania. Tak więc, nie napisałem nic ani w blogu, ani do serwisu "Wiadomości24". A gdy zaczęło się przejaśniać,  musiałem nadrabiać inne zaległości, stąd ten tekst dopiero dzisiaj.

   Już trzeci raz na tym podkarpackim , ale też i ogólnopolskim , czy nawet światowym święcie miodu spotkałem się z Bożenką - Promyczkiem i jej mężem. W poprzednich spotkaniach uczestniczyli jeszcze dwaj najmłodsi "muszkietrowie" (tak nazwałem  po pierwszym spotkaniu wszystkich trzech chłopaków Bożenki, z tym najważniejszym) , ale ich wiek dorastania oraz niezbyt sprzyjająca pogoda sprawiły, że byli zajęci czymś, co bardziej odpowiadało zainteresowaniom  nastolatków "pod wąsem".

    Oczywiście były bardzo ciekawe konferencje poświęcone różnym tematom interesującym pszczelarzy i konsumentów miodu. Ze względu na  iście jesienną aurę, odbywały się w olbrzymim namiocie.

 

    Dla mnie ważne było spotkanie z Bożenka i jej mężem. Razem spędziliśmy mile czas mimo zimna i przelotnego deszczu, odwiedzając  znane nam  z poprzednich lat miejsca, a przede wszystkiom Skansen Pszczelarski im. Bogdana Szymusika i Muzeum Pszczelarstwa.Wstąpiliśmy też do pszczelarskiej restauracji na kawę i deser.  Nie zapomnieliśmy też o tradycyjnej kiełbasie z rożna , przy której nawet zimne piwo smakowało.

     Uzbrojony w wiedzę  po jednej z konferencji, usilnie przekonywałem Bożenkę do codziennego spożywania pyłku pszczelego. Napisała mi potem, że na drugi dzień, będąc jeszcze raz w Stróżach, kupiła pyłek i zaczęła zażywanie (polecam wszystkim zainteresowanym). Wszystko uwieczniał swoim aparatem mąż Bożenki, który jest jest nie tylko doskonałym informatykiem, ale również potrafi znaleźć interesujące obiekty do fotografowania. Zresztą, zobaczcie sami.

Po piwku namawiam Bożenkę do spożywania pyłku pszczelego, no i rozmawiamy też o Was.


To ule figuralne w skansenie


 

To stare ule słomiane, tzw  koszki oraz miodarki , czyli sprzęt do wirowania miodu.

Tu  można było sobie  posiedzieć przy piwku i grilowanej kiełbasce.

Jedno z wielu stoisk pszczelarskich.

Mąż Bożenki znalazł pewne osobliwe miejsca: Kuratorium,

groźnie kojarzącą się Prokuraturę

no i w jednej osobie Pana  kuratoratora i prokuratora

I choć było zimno , choć trochę popadało deszczem, to jednak nastrój dopisywał, a to za sprawą naszego Promyczka , czyli Bożenki


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


Nowy blooczek pod wpisami Blog bierze udział w konkursie BlogRoku2011 http://www.blogroku.pl/kategorie/wiec-spiewac-bede-wam-pochwale-zycia,gwkkm,blog.html

piątek, 24 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  95 792  

Słownik internetowy

Kalendarz

« lipiec »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

O moim bloogu

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymian...

więcej...

Mój bloog to nie tylko własne przeżycia, ale też wspomnienia, przemyślenia dotyczące bieżących spraw.Pragnę, odkrywając przed innymi to, co mnie boli, interesuje, frapuje, zachęcić innych do wymiany poglądów, tudzież doświadczeń w prezentowanych tematach. Mam już bagaż doświadczeń zyciowych, a jako świeżo emerytowany nauczyciel między pięćdiesiątką a sześćdziesiątką,czuję sie jeszcze potrzebny. Jestem już dziadkiem, choć na takiego nie wyglądam.Zajmuję się pszczelarzeniem , malowaniem , teatrem, pisaniem oraz działką.Parałem się też pracą samorządową, ale obecnie wyborcy zaproponowali mi czteroletni wypoczynek, dlatego też mam czas dla wszystkich, którym moje towarzystwo będzie miłe.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 95792
Wpisy
  • liczba: 261
  • komentarze: 3469
Galerie
  • liczba zdjęć: 5
  • komentarze: 25
Punkty konkursowe: 600
Bloog istnieje od: 4003 dni

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Ale seriale

Pytamy.pl